Rozdział 3
Violetta
Spotkaliśmy się i było super! Okazało się, że rodzice Leona są bardzo mili i fajni. Leon zaśpiewał mi piosenkę! Była świetna. W połowie mojego "pobytu" Leon zachowywał się dziwnie. On coś ukrywa. Ale... co?
W STUDIO
Niedługo andrzejki! Poznałam nowych chłopców. To Diego i Marco.
Leon
Nuestro camino czyli nasza droga. Moja i Violetty. Kocham ją i nie chce jej skrzywdzić. - Cześć Kochanie.- Powiedziałem do niej.-Hej kotku.- Pocałowała mnie namiętnie w usta.- Ej, ludzie! My też tu jesteśmy!- Palnął Maxi bez potrzeby. Poszliśmy na lekcje, a po lekcjach poszliśmy do Resto. + Violetta!- Krzyknąłem.
Co się stanie w Violą?! Kto wie... JA!!! Krótki... Nie długo 200 wyświetleń! ;* Kocham Was!!!
Ja lecę! Bay!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz